Wahałam się na brzegu centymetrów.
Teraz staram się żyć jak ktoś, kto wierzy w życie.
Uczę się rozróżniać między niczym a mniej niczym.
Nie smucę się, zamiast tego tylko czasami czuję przykrą woń konsekwencji.
I zwariowałam. Dla dwóch Kobiet i dla jednej pani- Wiosny.
Dario, Ty wiesz doskonale. Ty wiesz, że ja też. Bardzo. Zawsze.
Kamuś, kwitniemy. Cieszę się, że tak mocno trzymasz mnie za rękę. Nie puszczaj. Nigdy.